Lubię to

Winnica – Podolski Katyń. Zapowiedź filmu „Ojcu”.

Polska kinematografia zaczęła ostro rozliczać się z ponurą przeszłością. Mimo upływu lat, tematy wojenne wciąż są chętnie poruszane w produkcjach filmowych. Kolejne generacje twórców, za pośrednictwem taśmy filmowej, opowiadają przemilczane, często bolesne prawdy. Teraz nadszedł czas poznać tajemnicę z Winnicy…

Winnica to miasto leżące na terenach dzisiejszej Ukrainy, niedaleko Kamieńca Podolskiego. W jego części mieści się rozległy park im. Gorkiego, w którym umawiają się na randki zakochani, bawią się dzieci, odbywają się imprezy rozrywkowe i sportowe. Czy mieszkańcy miasta wiedzą, co kryje się pod trawnikami? Czy przychodziliby tak chętnie w to miejsce, gdyby znali jego ponurą historię? Dotyczyła ona głównie Ukraińców i części Polaków, chociaż jeśli chodzi o naszych rodaków, była to kontynuacja zaplanowanej zagłady, która pod nazwą „operacja polska” zaczęła się na początku lat dwudziestych.
Mayla Desrochers, Ala Bandrowska
W Winnicy i jej okolicach w latach 1937–38 aresztowano 20 tys. Ukraińców i Polaków. Na 13.475 z nich wykonano wyrok śmierci przez charakterystyczny dla Sowietów strzał w tył głowy, i po kryjomu, pod osłoną nocy pochowano ich w zbiorowych mogiłach na terenie parku i cmentarza polskiego. Prawda o zbrodni wyszła na jaw w tym samym czasie, gdy odnaleziono mogiły w Katyniu. Niemcy przeprowadzili ekshumację ofiar w Winnicy i z całego Podola zjeżdżały rodziny, aby rozpoznać ciała bliskich. Jednym z zamordowanych Polaków był Adam Bandrowski, nauczyciel i poeta. Kiedy wykonano na nim wyrok śmierci, jego córka Alina miała 3 lata. Jako ośmioletnia dziewczynka razem ze swoją matką, Jadwigą była przy wydobywaniu zwłok. Dopiero w Kanadzie, zbliżając się do osiemdziesiątki, spisała urywki swoich wspomnień. Powstał z nich poemat zatytułowany „Ojcu”. Na jego podstawie Diana Skaya, siostrzenica Aliny, postanowiła zrobić film o tym samym tytule. I tak, w czerwcu 2014 roku, teren leżący w zakolu rzeki w miasteczku Rawdon koło Montrealu przeistoczył się na kilka dni w Winnicę, przeniesioną w przeszłość do tamtych straszliwych wydarzeń. Diana Skaya – reżyser i autorka scenariusza, Jan Belina-Brzozowski – główny operator, urodzony w Kanadzie, absolwent Łódzkiej Szkoły Filmowej oraz aktorzy – w większości należą do młodego pokolenia Polaków urodzonych już na obczyźnie. Współreżyserem i współautorką scenariusza jest Liliana Głąbczyńska-Komorowska, aktorka i reżyser filmów dokumentalnych.

– O mordzie w Winnicy wiedzą tylko historycy. Nasz film będzie pierwszym opowiadającym o tej straszliwej zbrodni – mówi Diana Skaya. – Dzięki wsparciu Ministerstwa Spraw Zagranicznych w Polsce, Towarzystwa Białego Orła w Montrealu, The Chelminski Family Foundation, Fundacji Liliany Komorowskiej dla Sztuki w Montrealu oraz osób prywatnych doszło do jego realizacji. W zbieraniu materiałów pomogli mi bardzo konsulowie – Krzysztof Świderek w Winnicy i Rafał Wolski w Kijowie. To dzięki nim zdobyłam teczkę Adama Bandrowskiego ze wszystkimi jego aktami – aresztowania, przesłuchania i wyroku śmierci, na którym dwa słowa: „Paljak – rozstrjeliat” są tak wymowne. Nie tylko te dokumenty zostały użyte w filmie, ale również niektóre sprzęty, które należały do mojej babci Jadzi, żony Adama Bandrowskiego.
To Father / Ojcu

Wśród starych drzew, w winnickim parku stoi niepozorny biały krzyż upamiętniający ofiary stalinowskiego terroru. O jego wzniesienie ubiegali się Polacy, tak już nieliczni na Podolu. Obecnie zaczynają się domagać oddania większego hołdu tym, co zginęli. Prawda o Katyniu jest już znana światu, najwyższy czas, aby inne zbrodnie Stalina dokonane rękoma oprawców z NKWD wyszły na jaw. Film paradokumentalny „Ojcu” Diany Skayi i Liliany Komorowskiej stanie się krokiem w odkrywaniu ponurych tajemnic, które się kryją w wielu miejscach dawnego Związku Radzieckiego.

Beata Gołembiowska