1

Przedsiębiorczość też jest kobietą

 Aż 126 milionów kobiet na świecie w 67 krajach rozpoczyna prowadzenie własnej działalności gospodarczej. Kolejne 98 milionów to właścicielki dojrzałych przedsiębiorstw, które realizują własne ambicje i marzenia oraz tworzą miejsca pracy – 13 milionów z nich planuje zatrudnić kolejne sześć osób w ciągu kolejnych pięciu lat.

W krajach o niskich i średnich dochodach jest znacznie więcej nowo powstałych przedsiębiorstw niż tych o stabilnej pozycji, typowych dla krajów zamożnych. Również jeśli chodzi o angażowanie się kobiet w zakładanie działalności gospodarczej, dysproporcje między poszczególnymi krajami są bardzo duże. W krajach rozwijających się panie są bardziej skłonne do prowadzenia własnego biznesu (w czołówce znajdują się państwa afrykańskie, jak np. Zambia, gdzie 40 proc. kobiet prowadzi własne przedsiębiorstwa).

Jak wskazują wyniki badania Global Entrepreneurship Monitor Global Report, przedsiębiorczość to doskonały wybór, jeśli chodzi o zadowolenie z życia, jak i satysfakcję z pracy zawodowej. Co więcej, w krajach rozwiniętych (o gospodarkach opartych na innowacjach) to kobiety przedsiębiorcy osiągają wyższe wskaźniki zadowolenia z życia niż mężczyźni prowadzący własny biznes. Podobnie jest w Polsce. Tutaj kobiety stanowią 51,6% ogółu społeczeństwa i ponad 50% ludności w wieku produkcyjnym. Przedsiębiorczość kobiet w naszym kraju jest na jednym z wyższych miejsc w Unii Europejskiej (zajmujemy 9. miejsce). Udział przedsiębiorstw prowadzonych przez kobiety w całkowitej ich liczbie wynosi 33,4 wobec 31% w całej Unii Europejskiej, co oznacza, że co trzecia firma w Polsce została założona i jest prowadzona przez kobietę.

Potencjał przedsiębiorczości kobiet jest znaczący. Jak pokazują najnowsze wyniki badań zrealizowanych przez PARP, ponad 29% dorosłych kobiet uważa, że warunki do założenia własnej działalności w ciągu kolejnych sześciu miesięcy są dobre (mniej, bo tylko 23% mężczyzn jest tego samego zdania). Polskie kobiety można pod tym względem zaliczyć do optymistek, jako że w porównaniu do innych krajów UE zajmujemy 8. miejsce pod względem pozytywnego postrzegania szans na rynku. 

Photo: Elwira Niedźwiecka

Jedną z przyczyn ograniczających Polki w realizacji ich przedsiębiorczych planów jest, dużo niższa w porównaniu do mężczyzn, samoocena kompetencji w zakresie przedsiębiorczości – 40 % dorosłych kobiet vs. 64 % mężczyzn uważa, że ma odpowiednie kompetencje do założenia firmy. Na tle innych krajów UE wypadamy jako Polacy (niezależnie od płci) – bardzo dobrze. Zajmujemy 6. miejsce, jeśli chodzi o najlepiej myślące o sobie jako o przyszłych przedsiębiorcach kobiety, i (uwaga!) pierwsze, jeśli chodzi o samoocenę mężczyzn w tej kategorii. Drugim powodem jest niewątpliwie strach przed niepowodzeniem. Polacy razem z Grekami i Włochami są pod tym względem najbardziej obawiającymi się narodami w UE – prawie 60% kobiet i 54% mężczyzn w Polsce nie zakłada firmy z powodu strachu przed porażką.

Warto jednak zauważyć, że w przypadku przedsiębiorczości na wczesnym etapie (TEA) odsetek nowych firm zakładanych przez kobiety rośnie. Zmniejsza się także różnica pomiędzy liczbą firm prowadzonych przez mężczyzn w porównaniu do tych kierowanych przez kobiety. TEA dla mężczyzn w latach 2011–2013 zmniejszyło się z 13,1 do 12,3 %, zaś dla kobiet wzrosło z 5,1 do 6,1 %. Jeśli chodzi o bardziej ustabilizowane podmioty (działające powyżej 3,5 roku), również obserwujemy dynamiczny wzrost odsetka przedsiębiorstw prowadzonych przez kobiety (z 2,9 do 3,8 %), jednak znacznie większy przyrost w tej kategorii dotyczy firm należących do mężczyzn (z 7,1 do 9,2 %).

Ostatnie dostępne dane GUS pokazują, że zwiększa się udział mikroprzedsiębiorstw, w których – wśród właścicieli, współwłaścicieli i bezpłatnie pomagających członków rodzin (wspólników pracujących w spółce bez umowy o pracę) – są kobiety (z 26 w 2010 r. do 28 % w 2011 r.) . Najwięcej takich przedsiębiorstw to firmy usługowe kwalifikujące się do grup: pozostała działalność usługowa, zakwaterowanie i gastronomia, opieka zdrowotna. Najmniej kobiecych firm niezmiennie odnotowujemy w budownictwie (5%) oraz transporcie (9%).

Wyniki badań PARP „Przedsiębiorczość kobiet w Polsce” nie wskazują na różnice w przedsiębiorczości „kobiecej” czy „męskiej”. Wszyscy właściciele małych firm mają podobne nadzieje, oczekiwania i obawy, stają przed podobnymi barierami instytucjonalnymi i wahaniami koniunktury. Jednak to mężczyźni, zarówno w Polsce, jak i innych krajach UE i świata, są właścicielami większości przedsiębiorstw. Istotnym czynnikiem mającym wpływ na taką sytuację jest obciążenie kobiet obowiązkami opiekuńczymi wobec dzieci, szczególnie małych. Badanie przeprowadzone w 2010 r. pokazało, że kobiety prowadzące działalność gospodarczą silnie odczuwają braki w systemie opieki nad dziećmi. I choć w tej sprawie podjęto już pierwsze działania – w 2011 r. wprowadzono prawo pozwalające na większą elastyczność w zakładaniu żłobków lub klubów dziecięcych oraz ułatwiające zatrudnianie niani – to wydaje się, że wciąż jest sporo do zrobienia.

Doświadczenia PARP w projektach związanych ze wspieraniem przedsiębiorczości kobiet (m.in. Women for Women) pokazują, że kobiety przedsiębiorcy oczekują zindywidualizowanego wsparcia, np. profesjonalnej asysty, coachingu, mentoringu. Mile widziane są sieci zrzeszające panie zajmujące się biznesem i działające na przykład w formie klubów czy grup wsparcia, w ramach których omawiane byłyby wybrane zagadnienia dotyczące prowadzenia działalności gospodarczej, a zebrani mogliby dzielić się własnym doświadczeniem i budować swój potencjał. To ważne i potrzebne, bo około 50% nieaktywnych zawodowo kobiet (tutaj niestety przodujemy w Europie) w sprzyjających warunkach podjęłoby wyzwanie prowadzenia własnego biznesu.

Anna Tarnawa, kierownik Sekcji Badań i Analiz
Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości
Zdjęcia: Elwira Niedźwiecka