1

Montrésor – skarb kultury polskiej we Francji

Miejscowość w Dolinie Loary, a w niej zamek Montrésor, to ważny dla Polaków punkt na mapie Europy. Przede wszystkim dla polskiej emigracji, która od czasu rozbiorów przemierzała obce kraje w poszukiwaniu swojego miejsca. Dlatego też tłumaczenie słowa Montrésor na polski jako „mój skarb” nabiera wręcz proroczego znaczenia. To właśnie w tej francuskiej miejscowości, kiedy Polska zniknęła z mapy Europy, w dalszym ciagu kultywowany był język polski oraz najpiękniejsze rodzime tradycje.

Zamek Montrésor zbudował w 1005 roku Fulko Nerra – fundator wielu zamków oraz kościołów w Dolinie Loary w średniowiecznej Francji. Kolejni właściciele dokonywali licznych zmian w wyglądzie budowli, aż do czasu Wielkiej Rewolucji Francuskiej, kiedy to posiadłość została prawie doszczętnie zrujnowana. W 1849 roku, w opłakanym stanie, zamek kupiła Róża z Potockich, jako prezent dla swojego syna Ksawerego Branickiego, aby – jak głosi pogłoska – ustabilizował się i założył rodzinę.

I tak Ksawery – olbrzymim nakładem kosztów – urządził pełne przepychu wnętrza w stylu cesarstwa i sprowadził wiele bogatych kolekcji sztuki z Polski, a także wiele portretów rodowych i innych pamiątek. Branicki swoją działalnością na zamku włączył się w nurt działań środowisk patriotycznych. Zajmowały się one ówcześnie gromadzeniem cennych pamiątek, które miały stanowić ciągłość historyczną polskiego narodu nieposiadającego własnego państwa – biblioteka zamkowa do dziś posiada wiele cennych materiałów z tego okresu.

Niestety Ksawery Branicki ożenił się dopiero pod koniec życia, z Pelagią z Zamoyskich Rembielińską, i zmarł bezpotomnie. Właścicielami posiadłości po jego śmierci byli: jego brat Konstanty, a następnie członkowie jego rodziny skoligaceni z Potockimi, Czartoryskimi oraz Reyami.

Nie tylko muzeum

Obecnie zamek, po prawie 170 latach, nadal znajduje się w rękach polskich potomków Branickiego i jest zamieszkiwany przez hrabinę Marię z Potockich Reyową z synem Konstantym. Od samego początku Montrésor był też przystanią, w której wojażujący po Europie Polacy mogli się zatrzymać lub znaleźć schronienie po kolejnej historycznej tragedii. W konsekwencji tego większość obecnych mieszkańców miasteczka ma polskie korzenie. To potomkowie dawnych polskich elit wychowanych w duchu patriotyzmu, dzięki którym przetrwało wiele pięknych polskich tradycji. Aktualnie merem miasteczka jest Christophe Unrug, wnuk Admirała Unruga – ostatniego dowódcy floty wojennej II RP.

W dzisiejszym zamku część pomieszczeń ma charakter muzealny, a pozostała – prywatny. Toczy się w nich normalne życie. Senna atmosfera budowli ożywia się w czasie świątecznych zjazdów rodzinnych oraz rodowych ślubów. 

W cennych zbiorach muzeum zamkowego znajdują się m.in. płaskorzeźby autorstwa Pierre Vaneau, przedstawiające zwycięstwo Jana III Sobieskiego pod Wiedniem, wyroby złotnicze oraz pamiątki po Jagiellonach i Wazach, pamiątki po Powstaniu Styczniowym, bogata galeria obrazów mistrzów włoskich, holenderskich oraz polskich o charakterze patriotycznym, portrety rodzinne oraz polskie trofea myśliwskie. Zbiory muzealne uzupełnia bogata biblioteka i cenne archiwum.

Tuż u stop średniowiecznych baszt zamku przebiega Rue Xavier Branicki, ulica imienia założyciela polskiego Montrésoru. Wiedzie ona do mauzoleum rodziny Branickich oraz na cmentarz z licznymi grobami polskich powstańców – emigrantów. Przede wszystkim jednak zamek Montrésor to dziś nie tylko muzeum, ale świadectwo wielkości i tragedii losu Polski.

By Anna Ruszel, Polish Professional Forum in Europe
Photo: Wikipedia, Manfred Heyde