1

Maciej Wiczynski – O krok od szkockiego parlamentu

Dla szkockiej Polonii nadszedł historyczny moment – nasz rodak po raz pierwszy znalazł się na liście wyborczej do krajowego parlamentu. W maju 2016 r. Polacy z Wielkiej Brytanii będą mieli szansę pokazać swoją polityczną siłę oddając głos na listę, na której znajduje się Maciej Wiczyński z królestwa Fife.

To właśnie 32-letniemu Wiczyńskiemu, ojcu dwójki dzieci wychowanych w Szkocji, udało się zdobyć uznanie największej krajowej partii – prospołecznej i bijącej rekordy popularności Scottish National Party.

Trudne początki

Maciej pochodzi z Wielkopolski, gdzie jeszcze w liceum zaangażował się w działalność społeczną. Tam stawiał pierwsze polityczne kroki. Po ukończeniu Zarządzania Gospodarką na SGH oraz politologii na UAM w Poznaniu, dostał pracę jako asystent w biurze poselskim, a później w biurze pierwszego w historii Polskiego Wiceprzewodniczącego Parlamentu Europejskiego.

Do Szkocji przyjechał 8 lat temu, gdzie, jak przyznaje, zaczynał od zera. „Dlatego nikt lepiej nie rozumie problemów dnia codziennego, jakim Polacy na Wyspach muszą stawiać czoło” – przekonuje teraz Wiczyński. Polityk nie ukrywa, że do obecnego sukcesu doszedł ciężką pracą: kosztem wielu nieprzespanych nocy i tysięcy przejechanych mil. Na polityczną ścieżkę wkroczył 2,5 roku temu, zapisując się do SNP. Od tamtej pory uczestniczył w licznych wiecach, konferencjach i spotkaniach wyborczych, nie rezygnując przy tym z pracy zawodowej w NHS. Kluczowe dla sukcesu Polaka były letnie miesiące 2015 roku, gdy partia oceniała „kandydatów na kandydatów” pod względem merytorycznego przygotowania do startu w wyborach. Wiczyński wyznaje, że ze swojego sukcesu jest dumny tym bardziej, że o miejsce przyszło mu walczyć z „fantastycznymi ludźmi”: działaczami, aktywistami, radnymi, dyrektorami, posłami, a nawet ministrami.

Mocniejszy głos Polonii

W ramach działalności politycznej Wiczyński chce przede wszystkim walczyć o europejską edukację i rozpoznawalność dyplomów poza granicami kraju. „Z doświadczenia wiem, jak trudno zacząć życie w nowym kraju. Szczególnie, gdy nasze dotychczasowe osiągnięcia i wykształcenie nie są uznawane” – mówi Polak. Podkreśla, że uznawalność dyplomów to ważny temat nie tylko dla Polaków i pozostałych imigrantów z Unii Europejskiej osiedlonych w Szkocji, ale też kluczowa kwestia dla krajowej gospodarki. „Szkocja jest bogata przede wszystkim ze względu na talent i różnorodność ludzi, którzy tutaj mieszkają” – wyjaśnia Maciej Wiczyński i dodaje, że wykorzystanie dorobku intelektualnego i potencjału imigrantów pomoże jego nowej ojczyźnie w rozwoju. Wśród pozostałych priorytetów wymienia też aktywizację polityczną Polonii. „Skuteczną politykę realizuje się małymi krokami, a ja wykonałem ich na razie kilka” – mówi skromnie Wiczyński. „Mam nadzieję, że moja kandydatura da Polonii mocniejszy głos w parlamencie, a przede wszystkim pomoże przełamać lody dla kolejnych pokoleń polskich imigrantów. To właśnie będzie sukcesem całej naszej społeczności.”

By Dorota Peszkowska
Zdjęcie: Barbara Ostrowska