1

Ela i Łukasz Łoszczyk – Mistrzowie marketingu i stylizacji paznokci Nail Expert Academy

Życie zmusiło Łukasza do pracy na produkcji w zakładzie ciastkarskim. Spał po kilka godzin na dobę pracując jednocześnie nad własnym biznesem.. A dziś, wraz z żoną Elżbietą, są właścicielami firmy, której zyski w ciągu miesiąca są większe niż roczna pensja pracy w fabryce.

Ela i Łukasz Łoszczyk, małżeństwo, a zarazem wspólnicy biznesowi, zamienili hobby żony, jakim jest pielęgnacja paznokci, w odnoszący sukcesy międzynarodowy biznes.

Ich firma „Nail Experts Academy” zajmuje się szkoleniem zawodowych techników stylizacji paznokci. Poznali się jeszcze jako nastolatkowie w rodzinnej miejscowości Łukasza. Tuż po studiach zdecydowali się na wyjazd do Edynburga, gdzie znaleźli pracę w domach opieki. Kiedy Ela zaszła w ciążę z małą Julką, zrezygnowała z dotychczasowej posady i oddała się pasji, jaką było zdobienie paznokci. Wtedy właśnie zaczęła przyjmować w domu swoje pierwsze klientki, a stylizację trenowała na paznokciach męża. Ela i Łukasz ze śmiechem wspominają czas, który sami określają jako „początek biznesu” i ich pierwszą biznesową inwestycję, jaką było niewielkie biurko, mające posłużyć za profesjonalny stół do stylizacji paznokci. 

Ela Loszczyk

Po narodzinach Julki małżeństwo zdecydowało się na otwarcie własnego salonu kosmetycznego, gdzie Ela zajmowała się manicure i przedłużaniem paznokci, a Łukasz pracował jako masażysta.  „Początki były trudne.” – wspomina Łukasz. „Nasze dziecko wychowywało się w salonie. Pracowaliśmy do późnych godzin, a Julka spała na kozetce”. 

Elżbieta zaczęła brać udział w licznych targach i konkursach „Beauty”. W 2009 roku zajęła pierwsze miejsce w kategorii „przedłużanie paznokci” na zawodach „Scottish Beauty”, a zaledwie rok później stała się mistrzynią Wielkiej Brytanii, pokonując wszystkie swoje rywalki w „UK Nail Championships”. Dzięki tym tytułom zyskała popularność wśród techników stylizacji paznokci i uznanie coraz to większego grona klientek. Zaczęła też oferować szkolenia, które wkrótce stały się głównym centrum biznesu.

Małżeństwo, chcąc rozwinąć firmę, zajęło się też dystrybucją produktów do stylizacji paznokci, stając się wyłącznym dystrybutorem na UK. W ciągu 4 lat, Ela rozbudowała swoje szkolenia, a także rozrosła sieć edukatorów szkolących się pod jej marką, do 15 osób w całym UK. 

Niestety decyzja rozpoczęcia dystrybucji, wiążąca się z koniecznością wystawiania na niewiarygodnie drogich targach, pociągnęła za sobą kolejne nakłady finansowe i mimo sporych obrotów,  inwestycje nie zwracały się, a biznes zaczął podupadać. Jedynym stabilnym źródłem zostały szkolenia i to właśnie zrodziło pomysł na kolejny krok.

Ela Loszczyk

Kiedy Ela zaszła w drugą ciążę z ich synkiem Kornelem, Łukasz został pozostawiony praktycznie sam sobie. Był zmuszony działać i to szybko. Zaczął studiować przeróżne strategie marketingowe, jeździć na szkolenia, a wkrótce stał się  także webdeveloperem – samoukiem. Wtedy też wpadł na pomysł „sklonowania” żony – nagrania jej szkoleń w postaci kursów na DVD i online. Tę to ideę szybko przekształcili w czyny. Nie było ich stać na wynajęcie profesjonalnych filmowców, więc postanowili wszystko od podstaw stworzyć samemu. Ela żartobliwe nazywa siebie i swojego męża „Zosiami- Samosiami”. „Wiedzieliśmy, że to zrobimy. Kwestia była tylko taka: jaką drogą?”- mówi.

„Musieliśmy pokonać wiele trudności, które wydawały się czekać na nas za każdym rogiem. Jednak my, z uporem, robiliśmy swoje. Wiedzieliśmy, że musi się udać” – wspominają. Małżeństwo z dwójką dzieci, bez rodziny do pomocy, musiało radzić sobie, jak tylko umiało. Jedna koleżanka zajmowała się dziećmi Łoszczyków,  a druga, na potrzeby filmu, stała się jej modelką. Za studio nagrań posłużył ich własny salon, czasem też ich mieszkanie. Sami zrobili montaż filmu, zaprojektowali okładkę, wypalili płyty i zajęli się ich promocją. Pierwsze nagranie odniosło tak wielki sukces, że DVD sprzedaje się do dziś. 

Ela Loszczyk
Wkrótce pojawił się także pomysł napisania książki. Już w samej przedsprzedaży, pojawiło się kilkaset osób chętnych na jej zakup. Niestety wydawnictwo, z którym początkowo współpracowali, wydało publikację pełną błędów. Trzymając się stwierdzenia, że „nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło”, postanowili wydać książkę samodzielnie. Nie posiadając początkowo nawet znikomej wiedzy na temat publikowania, zarejestrowali swoją firmę jako pełnoprawne wydawnictwo. Podobnie jak w przypadku płyty – sami znaleźli edytorów, stworzyli okładkę oraz zajęli się promocją. Nie długo później wydali dwie kolejne płyty, a Ela napisała drugą książkę, noszącą tytuł „The Nail Shapes and Structure Compendium”, która sprzedała się w dwudziestu różnych krajach i po dziś dzień jest jednym z pasywnych dochodów małżeństwa. 
Kiedy robili zdjęcia paznokci, które miały ukazać się w książce, wpadli na pomysł, żeby jednocześnie nagrywać pracę Eli, by później wykorzystać owe nagrania w tworzonym przez parę kursie online. To 8-tygodniowe szkolenie spotkało się z tak dużym zainteresowaniem, że jak sami obliczają, w tydzień zarobili więcej niż Łukasz przez rok pracy w fabryce ciastek, w której wcześniej pracował przez 14 miesięcy, by zapewnić stały dochód rodzinie. W ciągu pierwszego roku w szkoleniu wzięło udział 127 stylistów paznokci z całego świata. 

Nail Art Training Bundle

Para, tworząc nagrania i publikując, doszkalała się jednocześnie z marketingu i strategii biznesowych. „Jeszcze kilka lat temu, jak ktoś mówił o marketingu, to była to dla mnie czarna magia. Dziś to jest mój konik” – śmieje się Ela. Dzięki ich wszechstronności, coraz lepszej znajomości i rozumienia struktury biznesu oraz umiejętnościom marketingowym, Ela i Łukasz cieszą się tym, o czym wiele innych ludzi marzy – wolnością. Zarówno tą wolnością finansową, jak też możliwością pracy „z laptopa”, gdziekolwiek by się nie znajdowali. 

Ela Loszczyk
„Mieliśmy mnóstwo trudności. Nie wszystko było piękne, nie sypały się miliony, mieliśmy dużo wzlotów i upadków…ale było warto i udało się! I nie zamierzamy poprzestać na tym” – mówią. Dziś w ich kursach biorą udział ludzie z całego świata, para współpracuje z najbardziej prestiżowymi magazynami o stylizacji paznokci, a kursy i książki wciąż zyskują nowych odbiorców. Ela jest zapraszana, by szkolić za granicą. W tym roku szkoliła już wielokrotnie w Kanadzie i Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Jej pracą i publikacjami zainteresowane są nie tylko największe pisma stylizacji paznokci, ale też organizatorzy targów, zapraszający ją do wystąpień na żywo i prezentowania różnych tematów przed publicznością ze świata beauty i paznokci. Ponadto są wręcz zasypywani podziękowaniami od kobiet z różnych stron świata za, jak piszą, „najlepsze szkolenie, jakie kiedykolwiek zrobiłam”. 

Justyna Norbert