2

Decyzje biznesowe? Przemyśl je w języku obcym!

Reakcje emocjonalne przy podpisywaniu kontraktów są nacechowane niepewnością i strachem. Strach ten zmniejsza się, kiedy podejmujemy tę samą decyzję w języku obcym. Wydaje się to dosyć dziwne, bo decyzja to decyzja. A jednak!

Badania przeprowadzone przez Wydział Psychologii University of Chicago potwierdziły tezę, że podejmując decyzję w języku obcym jesteśmy bardziej skłonni do ryzyka, co w wielu przypadkach okazuje się być korzystnym rozwiązaniem. Prawdopodobnie jest to również związane z emocjami, w języku obcym mamy ich mniej, a reakcja emocjonalna może prowadzić do decyzji dyktowanej strachem. Badania owe prowadzone były w wielu krajach, między innymi w Hiszpanii, Niemczech, Argentynie, Chinach, Japonii, Włoszech i Stanach Zjednoczonych.

W Polsce badania te  prowadziła Lucyna Momot; obejmowały grupę 100 Polaków, którzy mieli podjąć decyzję opartą na rzucie monetą. W lutym 2014 roku Momot wzięła udział w projekcie realizowanym przez University of Chicago i od marca tego samego roku zaczęła prowadzić badania w Polsce.

Każdy gracz dostawał na początku kwotę 90 zł i miał za zadanie przejść 20 rund rzucając monetą. Gracz mógł powstrzymać się od rzutu i przejść do następnej rundy, ale wtedy każdorazowo płacił kilka złotych za taką decyzję. Ryzykując rzut monetą, mógł przy każdym trafnie zrobionym zakładzie przejść do następnej rundy, nie płacąc nic. W grze chodziło o przejście 20 rund i zatrzymaniu przy sobie jak największej ilości gotówki, przy czym badanie skonstruowane było tak, iż ryzyko w tej grze było opłacalne.

Okazuje się, że myślenie w języku obcym jest bardziej racjonalne

Osoby badane, grając w języku polskim ryzykowały mniej, natomiast grając w języku angielskim pozwalały sobie na większe ryzyko i w rezultacie zatrzymywały więcej pieniędzy.  Polska, podobnie jak inne kraje, w których były przeprowadzane te badania, potwierdziła tezę, że podejmując decyzję w obcym języku, jesteśmy bardziej skłonni do  ryzykowania. Naturalna obawa przed ryzykiem, która jest  wpisana w język ojczysty, nasz system myślenia, bo przecież myślimy po polsku, powstrzymuje nas przed ryzykiem. 

Negocjacje? Tylko w języku obcym!

Jeśli teraz przypomnimy sobie, jak Nelson Mandela przystąpił do negocjacji związanych ze zniesieniem apartheidu z Willem de Klerkiem, zdamy sobie sprawę, że ważny dla owych negocjacji był dobór języka. Niewiele osób zwróciło uwagę na dobór języka, a był nim język afrikaans, język ojczysty de Klerka. Czy Mandela zrobił to z grzeczności dla de Klerka? Mandela już wtedy wiedział, że myśli podejmowane w obcym języku trafiają do rozumu, a w języku ojczystym te same argumenty trafiają do serca. Zapytany o dobór języka Mandela powiedział:  “If you talk to a man in a language he understands, that goes to his head. If you talk to him in his language, that goes to his heart.”

Wiele lat później zjawisko to zostało nazwane the Foreign-Language Effect, czyli efekt drugiego języka.

Przy podejmowaniu decyzji finansowych myślmy więc w języku obcym!

Nauka języka obcego stanowi bardzo ważny element współczesnego postrzegania świata. Jest też istotnym, a czasami wręcz niezbędnym elementem  rozwoju  zawodowego. Wiąże się oczywiście z wysiłkiem, ale daje sporo satysfakcji. Ponadto poprawia perspektywy zawodowe i  wpływa korzystnie na pracę naszego mózgu.

Nauka języków nigdy nie będzie przereklamowana. W dzisiejszym świecie, który słusznie nazwany jest globalną wioską, znajomość języka angielskiego jest koniecznością, a dodatkową korzyścią jest fakt, iż myśląc w obcym języku możemy odnieść większe sukcesy finansowe.

Lucyna Momot