3

Sięgaj wysoko! 80% zawsze jest twoje!

Przez lata kariery trenera biznesu natknąłem się na bardzo ważną ideę i do dzisiaj uznaję ją za szczególnie istotną. Zrozumienie jej otwiera drogę do WIELKICH OSIĄGNIĘĆ. Jeśli zrozumiesz tę zasadę, wówczas osiągniesz znacznie więcej, niż się obecnie spodziewasz.

„Człowiek w minimum 80% realizuje swoje cele, których zapragnie.”

Jeśli mamy gwarancję na osiągniecie 4/5 naszych pragnień, marzeń, to czy nie jest to świetna wiadomość na początek? Oczywiście, ten ułamek jest umowny, ale ma obrazować zasadę znacznej większości, czyli około 80%. Patrząc na tę regułę, musimy przyznać, że jesteśmy w czepku urodzeni!

Pozwolę sobie wyjaśnić na przykładzie, jak to jest z realizacją planów na poziomie 80%. Według tej zasady, jeśli ktoś postanawia zbudować dom, wcześniej czy później powinno mu się udać.  Schody mogą być za wąskie, łazienka zbyt mała, kafelki może nie do końca takie, jakie się wymarzyło, ale dom został zbudowany. Zamierzenie  udało się zrealizować, chociaż nie w stu procentach, ale w przeważającej większości. Skoro tak to działa, może warto nieco przesuwać granice marzeń?
Z każdego podejmowanego działania człowiek chce odnosić korzyści. Czasem te korzyści są nieuświadomione, ale zwykle próbujemy określić efekt naszej pracy i kalkulujemy, czyli oceniamy stosunek włożonego wysiłku do tego, co się uda uzyskać.

Wysiłek, który wkładamy w to, aby zostać człowiekiem, np. bogatym
i wysiłek, który inwestujemy, aby utrzymać się na powierzchni, i na przykład uniknąć zwolnienia z pracy, jest porównywalny.

Co ty na to? Czy przemknęła już w twojej głowie myśl – w co dzisiaj  inwestujesz swój wysiłek? Czy przypadkiem nie byłoby warto twoje cenne zaangażowanie lokować w działania, których efekty będą dla ciebie naprawdę zadowalające, a cel godny i daleki?

Co chcesz w życiu osiągnąć? Czy może chcesz Pulitzera czy nagrodę Nobla, a może zbudujesz jakiś kolejny cud świata czy odkryjesz nowy pierwiastek?

Przesunięcie celu na bardziej odległy punkt warte jest nie tylko świeczki, ale oświetlenia dla całego miasta. Nie ma jednak przełomu bez poniesienia konsekwencji. Jakie one są? Zmieniając cel, zmieniamy również sposób dotarcia do niego. Do realizacji prawdopodobnie potrzebne będą również inne narzędzia. Trzeba więc będzie je zdobyć, kształcąc się, nabywając drogą kupna czy wymiany, itp. Zmieniamy też nasze myślenie, czasem konieczne będą zmiany w życiu, ale warto je przeprowadzić, jeśli chcemy otworzyć sobie drogę do spełnienia marzeń.

W regule „80%” najważniejsze jest to, że rzetelnie pracując nad tym, co chcemy osiągnąć, otrzymamy MINIMUM 80% z naszych pragnień.

Zobrazujmy to liczbami. Pomyśl, czy chcesz 80% z 50 tys. dolarów, 100 tys. czy może 1 mln? A może z jeszcze większej kwoty – to już zależy tylko od nas. Być może warto w takim razie planować, „więcej” „dalej” „szerzej” „bardziej” – bo dzięki temu zrealizujemy minimum 80 procent z zaplanowanego „WIĘCEJ”.

Każdy z nas się zmienia. System wartości człowieka nie jest czymś stałym, modyfikują go choćby własne doświadczenia.  W trakcie realizacji celu może się tak zdarzyć, że zmienią się nasze priorytety. Na przykład, jeśli ktoś marzył, żeby zostać zawodowym piłkarzem, od najmłodszych lat trenował, miał świetne wyniki, ale w którymś momencie życia doszedł do wniosku, że bardziej niż na piłce nożnej, zależy mu, aby skończyć studia prawnicze. Zmienił swoje priorytety i piłkarzem nie został. Sporo jednak wie o piłce nożnej i w wielu sytuacjach życiowych korzysta z tej wiedzy i doświadczeń. Przydaje mu się wytrwałość, którą wyrobiły w nim treningi, czy umiejętność współpracy w zespole, uzyskana podczas meczów. Chcę podkreślić, że rozwijamy się, dojrzewamy i raz postawiony cel nie powinien nas blokować, jeśli pojawią się nowe marzenia. W dowolnym momencie możemy skierować aktywność na  nowe realizacje.

Dlaczego więc boimy się wielkich marzeń? Bo „życie” stanie się bardziej wymagające, nie sprostam wyzwaniom, bo jeśli będę oczekiwać zbyt wiele, nic nie dostanę, bo czuję, że nie mam teraz takich umiejętności, takich pieniędzy, takiej wiedzy, itd., itd.

Jest bardzo stare powiedzenie, że każdy żołnierz nosi buławę w plecaku. Parafrazując na użytek naszego tematu – każdy człowiek ma możliwości i talenty, może je realizować i osiągnąć w nich najwyższy poziom, najwyższy stopień wtajemniczenia, umiejętnie wykorzystując je i ćwicząc. Na ile nam się to udaje, w ogromnym stopniu  zależy oczywiście od naszych zdolności, pracy, zaangażowania, czy umiejętności trafnego określenia celu. Ale sięganie po wielkie realizacje wymaga również odwagi, którą mam nadzieję znajdziesz w sobie, a jeśli nie, to zapraszam do lektury kolejnego artykułu, gdzie pokażę wiele dróg osiągniecia sukcesu i realizacji marzeń.

dr Dariusz Tarczyński