3

Hrabia Artur Tarnowski – Niestrudzony wojownik

Hrabia Artur Tarnowski, urodzony w 1930 roku – podróżnik, pisarz, dziennikarz, dobroczyńca; niestrudzony w wędrówce przez kontynenty i chęci niesienia pomocy innym – pomimo swej niepełnosprawności.

Jako dziecko był łącznikiem w polskiej podziemnej Armii Krajowej i ledwo uniknął śmierci, kiedy Polska znalazła się pod radziecką dominacją. Po wojnie przeniósł się do Wielkiej Brytanii i poszedł na studia ekonomiczne, ale tak naprawdę interesowały go podróże i przygody. Ten mężczyzna, ukształtowany przez wojenne doświadczenia, pragnął podróżować i poznawać inne kultury; być może nigdy nie czuł się jak w domu w swoim nowym kraju.

Przejechał autostopem przez Północną Afrykę i Środkowy Wschód, spędził lato mieszkając z beduińskim plemieniem w Iraku, podróżował po Indiach i większości krajów w Południowej Azji.

W 1958 roku, w trakcie pobytu na Bali, zaraził się polio. Po wielomiesięcznym pobycie w miejscowym szpitalu dowiedział się, że już nigdy nie będzie chodził. Dla aktywnego człowieka, który zawsze żył pełnią życia, perspektywa poruszania się na wózku inwalidzkim musiała być ogromnym wyzwaniem. Przezwyciężenie komplikacji zajęło mu kilka lat, w trakcie których planował kolejną wyprawę. Pomimo niepełnosprawności, jego pragnienie, by znowu zobaczyć świat, było coraz silniejsze.

Konsekwentnie, w 1964 roku, wyruszył na dwuletnią wyprawę, długości niemal 100 tysięcy mil. Chciał nie tylko podróżować, pragnął również zmienić sytuację niepełnosprawnych w niektórych z najbiedniejszych krajów świata. Miał również nadzieję pomóc w ich rehabilitacji. Podróżował przez Turcję, Irak i Afganistan, przez Himalaje do odległego Nuristanu, przez Indie do Tajlandii, Laosu i Japonii.

Trwająca dwa lata podróż samochodem, często wymagająca spania pod gołym niebem na pustkowiach Środkowego Wschodu czy Azji, byłaby wielkim wyzwaniem dla każdego młodego człowieka z Zachodu. Był więc to wyczyn niemal heroiczny dla mężczyzny przykutego do wózka inwalidzkiego. Jednakże to nie powstrzymało wyprawy Tarnowskiego przed kontynuacją i pokonywaniem napotkanych po drodze przeciwności. Ta długa i pełna przygód podróż była jak niepokonany szlak – zdobyty przez jego pragnienie, by mieć pozytywny wpływ na innych ludzi.

Podczas powrotnej podróży odwiedził centrum rehabilitacji dla trędowatych w Anandwanie w środkowych Indiach. Baba Amte, sławny hinduski działacz społeczny i naśladowca Ghandiego, założył tam centrum dla trędowatych i zainspirował go, by poświęcił swoje życie pomocy niepełnosprawnym. Tarnowski założył organizację dobroczynną – Take Heart India, która do dnia dzisiejszego zapewnia edukację i szkolenia zawodowe niepełnosprawnym fizycznie. Pomaganie innym, mimo własnego kalectwa, nadało jego życiu nowe znaczenie.

Wracał do Anandwanu każdego roku, aż do 2012 r. W sumie wracał tam 47 razy, znajdując w tym miejscu swój duchowy dom i drugą rodzinę. Przez lata, jego organizacja dobroczynna pomogła tysiącom niepełnosprawnych i zapomnianych przez społeczeństwo odnaleźć znaczenie w życiu i ponownie stać się użytecznym dla innych. Twierdził, tak jak Baba Amte, że godność zdobywa się przez pracę, a nie dobroczynność.

Artur był również zapalonym pisarzem i dziennikarzem, chcącym podzielić się swymi opowieściami. Regularnie pisał do gazet i magazynów, nakręcił kilka filmów dokumentalnych dla BBC. Pomimo swojej niepełnosprawności, żył pełnią życia. Kilka lat przed śmiercią, w wieku 80 lat, wraz z dwoma synami podjął długą podróż przez Iran. Ta wyprawa była jego pożegnaniem się ze światem.

Życie Artura Tarnowskiego było jak niepokonany szlak, ale on pokonał go swoim niesamowitym duchem.

Anna Ruszel
Polish Professionals Forum in Europe