1

Anna Białous-Griffiths – Psycholog, coach, trener. Jak znaleźć drogę do sukcesu?

Osiągnęłaś ogromny sukces zawodowy. Jak wyglądała Twoja droga, do tego co robisz teraz?

Osobiście nie nazywam tego, co robię sukcesem. Rzeczywiście udało mi się osiagnąć najważniejsze cele, które wyznaczałam sobie do tej pory, jednak cały czas stawiam sobie kolejne wyzwania, dlatego sukces jest dla mnie raczej pojęciem względnym.

Jestem psychologiem, coachem i trenerem. Prowadzę własną działalność w Anglii już od 5 lat. Założyłam Centrum Rozwoju Osobistego w Northampton, w ramach którego prowadzone jest doradztwo indywidualne oraz szkolenia na terenie Wielkiej Brytanii. Współpracuję z innymi coachami, psychologami i trenerami.

Skąd zainteresowanie psychologią i pomysł na taką właśnie ścieżkę kariery?

Psychologią i rozwojem osobistym zainteresowałam się już jako nastolatka, w szkole średniej, kiedy dostałam wyróżnienie w konkursie magazynu “Charaktery”, na najciekawszą pracę o tematyce psychologicznej. Pracę trzeba było pisać przez kilka miesięcy, co wymagało ode mnie czytania stosów literatury naukowej. Nagrodą był indeks na psychologię na jednej z polskich uczelni. Nie skorzystałam z otrzymanej nagrody, natomiast zdecydowałam się na studia psychologiczne na Uniwersytecie Jagiellońskim.

Już na trzecim roku studiów organizowałam i prowadziłam autorskie szkolenia, między innymi z zakresu rozwijania kreatywności, komunikacji, budowania zespołów.

A po studiach wyjechałaś do Anglii…?

Tak, po studiach wyjechałam do Anglii, aby zarobić i odłożyć pieniądze na dalszą naukę. Przez 6 miesięcy pracowałam jako kelnerka w jednym z londyńskich hoteli. To było dla mnie spore wyzwanie. Poznałam tam wielu wspaniałych ludzi, ale także poczułam na własnej skórze, co to znaczy mobbing czy dyskryminacja. Sprawy nie ułatwiał fakt, że mój angielski, z którego na studiach otrzymywałam bardzo dobre wyniki, niestety w kontakcie z Anglikami okazał się dobry tylko w teorii. Było mi bardzo ciężko zrozumieć brytyjski akcent oraz wyrazić własne zdanie. To doświadczenie było dla mnie ważną lekcją pokory. Po sześciu miesiącach wróciłam do Polski, aby zaoszczędzone pieniądze przeznaczyć na dalszy rozwój zawodowy. Zaczęłam wtedy 4 letnie szkolenie w Polskim Instytucie Ericksonowskim. W tym czasie otrzymałam propozycję pracy w jednym z warszawskich centrów psychoterapii i jednocześnie zaczęłam także prowadzić szkolenia dla firm i organizacji.
Wkrótce pojawiły się propozycje wystąpień w charakterze eksperta w TV i radio oraz współpracy z innymi mediami, takimi jak prasa i Internet.

anna bialous

A gdybyś miała określić najbardziej przełomowy moment swojej kariery, co to by było?

Myślę, że przełomowym momentem był ponowny wyjazd do Anglii i rozpoczęcie tutaj własnej działalności. Drugi raz zdecydowałam się na wyjazd z kraju ze względów osobistych. Wspólnie z mężem, który jest Anglikiem, ale którego poznałam jeszcze mieszkając w Polsce, zdecydowaliśmy, że Anglia będzie dla nas najlepszym miejscem do zamieszkania. Wyjazd do Anglii w pewnym sensie wymagał ode mnie zaczęcia wszystkiego od początku. Był też wielką niewiadomą zarówno w kwestii osobistej, jak i zawodowej. Wiele osób odradzało mi tę decyzję. 

Każda droga do celu jest pełna wzlotów i upadków. Skupmy się jednak na tej pozytywnej jej stronie.  Co uważasz za swój największy sukces?

Z perspektywy czasu myślę, że największym wyzwaniem, które udało mi się zrealizować, było jednoczesne budowanie rodziny i rozwijanie biznesu w Anglii. Wiązało się to z wieloma wyrzeczeniami i ceną, którą musiałam zapłacić. Teraz już spokojnie mogę powiedzieć, że było warto. Mam cudowną córeczkę oraz wspaniałego męża. Oni są teraz najważniejsi. Zawodowo natomiast mam na swoim koncie tysiące godzin sesji indywidualnych i grupowych oraz setki zadowolonych klientów, którzy polecają mnie kolejnym osobom. Prowadzę szkolenia na terenie całej Anglii. Jestem zapraszana do telewizji jako ekspert. W tym roku otrzymałam nominację przez PREMIER International Business Club do nagrody INSPIRACJA w polskim biznesie w Wielkiej Brytanii. Cieszę się więc, że przy tak intensywnym trybie pracy udaje mi się znaleźć czas dla rodziny, czas na sport czy spotkania z przyjaciółmi.  Jestem wdzięczna szczególnie mojemu mężowi, w którym mam ogromne oparcie oraz rodzinie i przyjaciołom, bo choć niektórzy są na odległość, to przez cały czas wspierają mnie, tak jak potrafią. Dzięki temu zachowuję zdrową równowagę.

Wśród Twoich klientów jest wielu Polaków-emigrantów.  Czy uważasz, że emigracja wiąże się lub jest powodem specyficznych dolegliwości i problemów?

Problemy klientów, z którymi pracuję są podobne jak te, które dotyczą osób mieszkających w Polsce. Natomiast z mojej obserwacji wynika, że wielu Polakom na emigracji trudniej jest radzić sobie z napotkanymi przeciwnościami, ze względu na pewne szczególne czynniki. Najbardziej dotkliwy jest brak wsparcia i kontaktu z bliskimi, którzy zostali w kraju, niewystarczająca znajomość języka angielskiego, praca poniżej swoich kwalifikacji, trudności w adaptacji do innej kultury, a nawet pogody. To wszystko może powodować poczucie wyobcowania, samotności, obniżenie samooceny i pewności siebie, problemy w relacjach z innymi oraz wzmożony strach przed zmianą.

Anna Białous-Griffiths

Ostatnio swoje zainteresowania ukierunkowujesz na klientów biznesowych i psychologiczną stronę biznesu. Jak wygląda ta część Twojej pracy?

To prawda coraz częściej pracuję z osobami, które prowadzą własne biznesy lub zarządzają zespołami sprzedażowymi. Takie osoby często korzystają z pomocy coacha po to, aby skuteczniej realizować wyznaczone cele i lepiej radzić sobie z ambitnymi wyzwaniami. W swojej pracy łączę więc wiedzę psychologiczną z nowoczesnymi technikami coachingowymi, aby wzmacniać klientów zarówno w ich biznesowym, jak i osobistym rozwoju.

Prowadzisz także warsztaty i szkolenia. Mogłabyś powiedzieć o tym coś więcej?

Moja 15. letnia praktyka zawodowa pokazuje, że emocjonalna równowaga oraz umiejętności interpersonalne to czynniki niezbędne w budowaniu szczęśliwego życia oraz osiąganiu sukcesów zawodowych, dlatego te tematy poruszam na prowadzonych przeze mnie warsztatach. Moje szkolenia to praktyczne treningi z zakresu umiejętności psychologicznych takich jak: zarządzanie emocjami i stresem, zwiększenie osobistej skuteczności, podnoszenie pewności siebie, sprzedaż, budowanie pozytywnych relacji z klientami. Okazuje się, że bez takich kompetencji trudno jest osiągać cele indywidualne i zawodowe.

Jakie są Twoje plany zawodowe na najbliższą przyszłość?

Mam wiele pomysłów i planów. Chciałabym w dalszym ciągu wspierać klientów w osiąganiu ich celów i pomagać im w budowaniu satysfakcjonującego życia. Moją misją jest także promowanie zdrowia oraz wiedzy psychologicznej, którą można wykorzystywać zarówno w życiu osobistym jak i w biznesie.

To wspaniale, że robisz to, co kochasz i kochasz, to co robisz. Czy mogłabyś dać jakieś wskazówki tym, którzy znajdują się dopiero na początku ścieżki swojej kariery?

Jeśli jesteś na początku kariery to najlepszy czas, aby dobrze poznać siebie i rozpoznać, co jest Twoim najważniejszym motywatorem, bez czego, po kilku latach pracy, najprawdopodobniej stracisz motywację do działania. Zadaj sobie także kluczowe pytania: Co jest dla Ciebie najważniejsze w życiu? Czy Twoja praca jest spójna z Twoimi wartościami? Dlaczego chcesz to robić?

Myśl długoterminowo. Cokolwiek robisz, od początku zacznij budować silną markę osobistą. Buduj sieć kontaktów. Spraw, by ludzie mogli Ci ufać, zatem wywiązuj się ze złożonych obietnic. Bądź świadomy tego, co możesz zaoferować innym i nie bój się o tym mówić. Poznawaj osoby, które są autorytetami w danej dziedzinie. Rób swoje i nie bój się panicznie porażek (bez nich trudno uczyć się nowych rzeczy). Błędy i niepowodzenia traktuj jak ważne lekcje. Oswajaj strach przed oceną innych. Nie pozwól, aby lęk blokował Twoje działania. Współpracuj i pomagaj zamiast stale rywalizować ze wszystkimi. Ucz się cały czas w każdy możliwy sposób. Zbieraj różne doświadczenia. Pamiętaj, że praca to nie wszystko, dlatego zadbaj o równowagę, zdrowie, hobby, pasje, sport. Pamiętaj o wsparciu rodziny i przyjaciół.

Bardzo dziękuję za rozmowę!